Sri Lanka: 2-tygodniowy plan zwiedzania

Planujesz wyjazd na Sri Lankę? Nie wiesz od czego zacząć? Zastanawiasz się co warto zwiedzić? A może jesteś w trakcie rozpisywania sobie atrakcji “must see”? Przygotowałam dla Ciebie 2-tygodniowy plan zwiedzania Cejlonu, który sama ułożyłam i dzień po dniu realizowałam. Uważam, że plan ten pozwala naprawdę bardzo dobrze poznać wyspę i zawiera jej najważniejsze miejsca.

Sri Lanka czyli dawny Cejlon to kraina herbaty i kraj uśmiechniętych ludzi. To orientalna kultura i tropikalna roślinność. To szczyty górskie i złociste plaże. To dzikie słonie i liczne parki safarii. To pyszne jedzenie i soczyste owoce. I wreszcie.. to miłość od pierwszego wejrzenia.

W ostatnim czasie Sri Lanka stała się bardzo popularnym kierunkiem. Zajmuje zaledwie 1/5 powierzchni Polski, a do zaoferowania ma o wiele więcej niż mogłoby się wydawać. Mój research w postaci czytania blogów, książek i przewodników trwał ponad pół roku. Postanowiłam spisać swój 2-tygodniowy plan zwiedzania i podzielić się nim z Tobą.

Wszelkie przydatne informacje praktyczne znajdziesz tutaj

Przedstawiam również mapę poglądową, pokazującą mniej więcej przebieg naszej trasy. 

Plan zwiedzania:

(Klikając w punkty z danego dnia przekieruje Cię do konkretnego wpisu poświęconego określonej atrakcji)

DZIEŃ 1: wylot z Warszawy z przesiadką w Zurichu linią SWISS Airlines.

DZIEŃ 2: przed południem przylot do Negombo na Sri Lance – przejazd do Dambulla – zwiedzanie Rock Temple Dambulla – przejazd do Sigirija – nocleg.

Wylądowaliśmy ok. 10/11 rano. W planach mieliśmy złapanie autobusu, który zawiezie nas, z dwoma przesiadkami do Sigirija, gdzie mieliśmy pierwszy nocleg. Przeznaczyliśmy na to cały dzień, wiedząc, że jazda komunikacją miejską wygląda tu jak wygląda. Jednak po wylądowaniu poznaliśmy parę, która również przyleciała z Polski i zabraliśmy się z nimi samochodem do Dambulli. W Dambulli byliśmy już ok. 14/15. Zwiedziliśmy Rock Temple i tuk-tukiem dojechaliśmy do naszego GH w Sigirija.

DZIEŃ 3: zwiedzanie Lion Rock oraz Pidurangala Rock – przejazd do Polonnaruwa – nocleg.

Po śniadaniu wyruszyliśmy zwiedzić Lion Rock. Potem na pieszo przeszliśmy pod Pidurangala Rock i wdrapaliśmy się na samą górę. Po zakończonym zwiedzaniu przyjechał po nas syn kobiety, u której spaliśmy i zawiózł na autobus jadący do Polonnaruwa.

DZIEŃ 4: zwiedzanie zabytkowego miasta Polonnaruwa – przejazd do Kandy – nocleg.

Z samego rana wypożyczyliśmy rowery w naszym GH i pojechaliśmy zwiedzać zabytkowy kompleks miasta Polonnaruwa. Trwało to ok. 5h. Następnie złapaliśmy autobus jadący do Kandy. Przejazd trwał bardzo długo – do Kandy dojechaliśmy na noc.

DZIEŃ 5: zwiedzanie Sembuwatte Lake – Fabryka Herbaty Geragama – spacer po Royal Botanical Garden w Kandy – nocleg.

Zaraz po śniadaniu przyjechał po nas Pan Tuk-Tuk, którego poznaliśmy dzień wcześniej w Kandy i zabrał nas nad jezioro Sembuwatte Lake. Trochę się zdziwił, że chcemy tam jechać, bo nie jest to popularne wśród turystów miejsce. Jak się później okazało był to jeden z piękniejszych punktów jakie widzieliśmy na całej Sri Lance. Polecam każdemu. Następnie kierowca pojechał z nami do Fabryki Herbaty Geragama i do Ogrodu Botanicznego w Kandy. 

DZIEŃ 6: przejazd do Elephant Freedom Project – powrót do Kandy – wieczorem koncert Tradycyjnego Tańca Kandyjskiego – Świątynia Zęba Buddy – nocleg.

Na 9 rano byliśmy umówieni w Elephant Freedom Project. Dojechaliśmy tam wraz z pracownikiem naszego GH, w którym spędzaliśmy trzy noce. Do godziny 14 opiekowaliśmy się naszym słoniem Kumuri. Wróciliśmy do Kandy, chwilę odpoczęliśmy i udaliśmy się na koncert Tradycyjnego Tańca Kandyjskiego (nie polecam) oraz na spacer wokół jeziora i obok Świątyni Zęba Buddy.

DZIEŃ 7: bardzo wczesna pobudka i przejazd jedną z piękniejszych tras kolejowych z Kandy do Haputale – przyjazd do Haputale – Lipton’s Seat – nocleg.

Wstaliśmy o 2 w nocy, zjedliśmy wczesne śniadanie (lub późną kolację) i pojechaliśmy na stację kolejową w Kandy. Nasz pociąg do Haputale odjeżdzał o 3:30. Po dojechaniu na miejsce i znalezieniu noclegu udaliśmy się tuk-tukiem na plantacje herbaty Lipton’s Seat. Wróciliśmy do GH i bardzo szybko poszliśmy spać.

DZIEŃ 8: wschód słońca w Parku Narodowym Równin Hortonakąpiel na szczycie Diyaluma Falls – przejazd do Ella – nocleg.

Pobudka o 4 rano, aby dojechać na wschód słońca do Parku Narodowego Równin Hortona. Przyjechał po nas ten sam kierowca, który był z nami na Lipton’s Seat. Po zakończonym trekkingu w Horton Plains wróciliśmy do Haputale na obiad, a następnie pojechaliśmy na wodospad Diyaluma Falls. Wieczorem tuk-tuk zawiózł nas do Ella.

DZIEŃ 9: wschód słońca na Little Adam’s Peak – Nine Arch Bridge – przejazd do Udawalawe – nocleg.

Tak samo jak dzień wcześniej obudziliśmy się ok 4 nad ranem i weszliśmy na wschód słońca na Little Adam’s Peak. Następnie wróciliśmy do GH na śniadanie i poszliśmy zobaczyć Nine Arch Bridge. Po obiedzie pojechaliśmy do Udawalawe.

DZIEŃ 10: poranne safari w Udawalaweprzejazd do domku na plaży w Tangalle – nocleg.

Nasze safari zaczynało się o 6 rano i trwało 4h. Następnie wróciliśmy na śniadanie i spod GH złapaliśmy autobus do Tangalle. W domku na plaży byliśmy około południa. w tym miejscu spędziliśmy kolejne trzy dni.

DZIEŃ 11-12: wypoczynek w Tangalle.

DZIEŃ 13: przejazd do Mirissy – mural z pawiem – Parrot Rock – Secret Beach – Coconut Tree Hill – nocleg.

Po śniadaniu pojechaliśmy do Mirissy. Tam po kolei zaliczaliśmy punkty: mural z pawiem, Parrot Rock, nauka surfingu, Secret Beach oraz zachód slońca na Coconut Tree Hill. 

DZIEŃ 14: przejazd do Unawatuna – zwiedzanie Galle Fort – powrót do Unawatuna – huśtawka na plaży – nocleg.

Po znalezieniu noclegu w Unawatuna postanowiliśmy pojechać zobaczyć Galle Fort. Tam spędziliśmy pół dnia. Wróciliśmy do naszego GH chwilę odpocząć, a następnie udaliśmy się na słynną, instagramową huśtawkę na plaży.

DZIEŃ 15: The Ship Rock – Koggala Beach – przejazd do Negombo – nocleg.

Odpoczynek na plaży Dalawella Beach w Unawatuna. Spacerowaliśmy po plaży, nurkowaliśmy, obserwowaliśmy żółwie. Po kilku godzinach podjechaliśmy na Koggala Beach zobaczyć rybaków na palach, a następnie skierowaliśmy się do Negombo, gdzie mieliśmy ostatni nocleg.

DZIEŃ 16: powrót do Polski.

Tagged , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *