Cinque Terre – informacje praktyczne

Liguria to jeden z piękniejszych włoskich regionów. To właśnie tutaj znajduje się Cinque Terre, co dosłownie oznacza “pięć ziem” a nazwa nawiązuje do pięciu kolorowych miasteczek.

Bergamo w jeden dzień

Bergamo to strategiczna brama północnych Włoch, położona zaraz obok Mediolanu, pośród jezior, gór, równin i rzek. Miasto składa się z dwóch części, otoczonych potężnymi murami, a każda z nich oferuje niezwykle piękne widoki i wyjątkowe doświadczenia.

Katedra w Mediolanie (Duomo di Milano)

Katedra Duomo di Milano jest piątym co do wielkości kościołem na świecie. To symbol miasta w pełni oddający jego bogactwo oraz potęgę. Każdy turysta odwiedzający Mediolan chce na własne oczy ją zobaczyć.

Plaża delle Vacche na Sardynii

Plaża delle Vacche uważana jest za jedną z najpiękniejszych plaż północno-wschodniego wybrzeża. Dotarcie do niej wcale nie jest takie proste jak to mogłoby się wydawać, ale widoki po drodze wynagradzają podjęty trud.

Costa Smeralda: Porto Cervo i okolica

Porto Cervo to stolica najbardziej luksusowej części sardyńskiego wybrzeża, a może i całych Włoch. Costa Smeraldę czyli Szmaragdowe Wybrzeże upatrzyli sobie milionerzy, celebryci, gwiazdy kina i politycy.

Przylądek Capo Caccia na Sardynii

Przylądek Capo Caccia znajduje się w północno-zachodniej części Sardynii, niecałe 30 km od Alghero. Poza majestatycznymi klifami znajdziecie tutaj popularną wśród turystów Grotę Neptuna.

Castelsardo na Sardynii

Castelsardo to niezwykle urokliwe miasteczko w północnej części Sardynii. Malownicze domki zbudowane u podnóża wzgórza z zamkiem i średniowieczną zabudową tworzą prawdziwe miasto-zabytek.

Rejs po archipelagu La Maddalena

Ponoć to najpiękniejszy archipelag na całym Morzu Śródziemnym. Kiedyś stanowił połączenie lądowe między Sardynią a Korsyką – dziś to ponad 60 wysepek, zanurzonych w turkusowych wodach.

La Pelosa, czyli plaża z zasadami

Sardynia pełna jest niezwykłych plaż, ale tylko jedna z nich ze względu na swoje restrykcje wyróżnia się na tle pozostałych… mowa oczywiście o La Pelosie, czyli plaży z zasadami.