Oaza Huacachina w Peru

W sercu peruwiańskiej pustyni, otoczona ogromnymi wydmami, znajduje się oaza Huacachina – jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na świecie, które zachwyca swoją niesamowitą scenerią i tajemniczym urokiem. Spokój jeziora, zielone palmy w otoczeniu piasku i niesamowite widoki sprawiają, że Huacachina to prawdziwa perła Pustyni Ica.

Jeśli chcecie zobaczyć namiastkę Sahary to zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce. Oaza Huacachina rozciąga się nad niewielkim jeziorkiem, z zabudową w cieniu palm daktylowych oraz potężnymi wydmami wyrastającymi bezpośrednio na jej tyłach. Woda ma podziemne połączenie z andyjskim ciekiem, który dostarcza tu z gór liczne minerały. W przeszłości do jeziora przybywały peruwiańskie elity, by zażywać zdrowotnych kąpieli. Dziś miejsce cieszy się popularnością głównie wśród zachodnich turystów.

W tym wpisie przybliżę Wam oazę, jej historię oraz niecodzienne atrakcje, które sprawiają, że jest to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w Peru. Będzie intensywnie, ale niezwykle ciekawie. Zachęcam do zapoznania się z wpisem: Peru – informacje praktyczne

Jak dojechać do Huacachina?

Do oazy Huacachina możecie dojechać z Limy lub tak jak my, kontynuując naszą trasę z Paracas dalej na południe kraju. Oba miasta – Paracas i Ica – znajdują się w bliskiej odległości od siebie, dlatego bez problemu jesteście w stanie zrealizować wszystkie punkty z poprzedniego wpisu plus dojechać do oazy w ciągu jednego dnia.

Oto najpopularniejsze sposoby dotarcia do Huacachiny:

  1. Autobusem – najpierw musicie dotrzeć do miasta Ica. Wiele firm autobusowych oferuje regularne kursy z Limy do Ica, które trwają około 4-5 godzin. Najpopularniejsze firmy to Cruz del Sur, Oltursa i Soyuz. Z Paracas ten sam autobus pokonuje trasę w 1 godzinę. Po dotarciu do Ica, musicie wziąć taksówkę lub tuk-tuka do Huacachiny. To tylko około 10-15 minut drogi. Taksówka powinna kosztować około 10-20 soli, w zależności od negocjacji.
  2. Samochodem – wynajem samochodu to dobry wybór, jeśli chcecie mieć większą swobodę w podróżowaniu. Trasa z Limy do Ica biegnie wzdłuż wybrzeża i prowadzi głównie autostradą Panamericana Sur.  Z Ica do Huacachiny prowadzi krótka, prosta droga.
  3. Zorganizowana wycieczka – wiele agencji turystycznych oferuje jednodniowe lub dwudniowe wycieczki do Huacachiny. Jeśli chcecie naprawdę dobrze poznać ten kraj to bardzo Wam polecam wycieczkę ze Studiem Wypraw.

Legenda o Huacachinie

Huacachina, to zamieszkała przez około 200 osób wioska położona wśród wysokich, piaszczystych wydm. Powstała wokół naturalnego jeziora, którego wody miały według wierzeń Peruwiańczyków uzdrawiającą moc. W języku Quechua „Huacachina” oznacza płaczącą kobietę. Z powstaniem oazy wiąże się pewna legenda, która nawet doczekała się kilku wersji. Ta najbardziej popularna brzmi:

„Dawno, dawno temu piękna księżniczka Inków zakochała się w młodym wojowniku. Wojownik zginął jednak w bitwie, a pogrążona w żałobie księżniczka płakała tak bardzo, że jej łzy utworzyły lagunę Huacachina. Mówi się, że księżniczka, zdając sobie sprawę z powstania oazy, stała się syreną, która nadal mieszka w lagunie, strzegąc jej wód i opłakując utratę ukochanego. Tak więc, nazwa Huacachina przypomina tę smutną historię o miłości i stracie.”

Atrakcje oazy Huacachina

Oaza Huacachina oferuje szereg niesamowitych atrakcji. Znajdziecie tu największe wydmy w całej Ameryce Południowej, które są prawdziwym rajem dla miłośników sandboardingu i przejażdżek buggami. Możecie także cieszyć się aktywnościami w lagunie, podziwiać wschody i zachody słońca lub po prostu zrelaksować się pośrodku niczego.

Przejażdżka buggami po wydmach

Od tego wszystko się zaczyna. Najpierw zapinamy pasy, ale nie byle jakie, bo takie jakie są na roller coasterach, a następnie ruszamy na niezapomnianą przejażdżkę. Kierowcy jeżdżą jak szaleni, ale mi ten rodzaj szaleństwa bardzo odpowiadał. Adrenalina gwarantowana! Jeśli czujecie przerażenie to pamiętajcie, że kierowcy buggy są bardzo doświadczeni i doskonale znają teren, co gwarantuje bezpieczną, ale pełną emocji jazdę. Koniecznie polecam wykupić taką wycieczkę chwilę przed zachodem słońca. Wówczas po sandboardingu, o którym więcej piszę poniżej, możecie podziwiać zachód słońca na jednej z wydm otaczających oazę Huacachina.

Sandboarding (surfing na piasku)

To jedna z głównych atrakcji w Huacachinie. Podczas przejażdżki buggami macie możliwość zjeżdżania po ogromnych wydmach na specjalnych deskach. W zależności od poziomu zaawansowania, możecie wybrać zarówno łagodne, jak i strome wydmy, co gwarantuje mnóstwo emocji. Ja na początku byłam przerażona, a później zjechałam nawet z tej najbardziej stromej. Jeśli jesteście ciekawi jak to wygląda to zapraszam na swój Instagram, do relacji wyróżnionej.

Spacer wokół jeziora w oazie

Możecie także pospacerować wokół oazy czy odpocząć lub napić się kawy w jednej z nielicznych kawiarni.

Zachód słońca nad oazą

Jednym z najpiękniejszych widoków w Huacachinie jest zachód słońca nad oazą, gdzie słońce maluje niebo na ciepłe odcienie pomarańczy i czerwieni. Warto odłożyć na chwilę telefon czy aparat i po prostu cieszyć się tą magiczną chwilą.

Relaks w hotelu 

W Huacachinie znajdują się także klimatyczne hotele, często wzniesione w tradycyjnym stylu peruwiańskim, które oferują wygodny wypoczynek z widokiem na pustynię i oazę. To miejsce, gdzie można w pełni cieszyć się spokojem i naturalnym pięknem. My zatrzymałyśmy się na noc w świetnym glampingu, który miał nawet swój prywatny basen!

Wschód czy zachód słońca?

Najlepiej to i to 🙂 Choć to zachód słońca przyciąga zdecydowanie większą ilość turystów. Wschód słońca również może być piękny, ale zachód oferuje bardziej spektakularne i dramatyczne światło, które idealnie komponuje się z pustynnym krajobrazem. Podczas naszej wizyty poranek był zimny i pochmurny. Po wyjściu z namiotu trochę się przeraziłam widząc jedynie gęstą mgłę, uniemożliwiającą zobaczenie czegokolwiek innego. Okazało się, że to całkiem normalne zjawisko, a w oazie przejaśnia się dopiero około 9-10 rano. I faktycznie, po chwili, jak za odjęciem magicznej różdżki, zrobiło się słonecznie, a po mgle nie było ani śladu.

Jeśli chcecie porobić sobie zdjęcia z widokiem na oazę to zaplanujcie swój wyjazd około 11-12 rano. Już samo wejście na wydmy zajmuje sporo czasu (polecam wchodzić na boso). Dodatkowo zabierzcie ze sobą wodę, bo wejście na górę to spory wysiłek oraz ubierzcie się na cebulkę, ponieważ poranki bywają tu chłodne.

Czy warto zatrzymać się na noc?

Oczywiście, że tak! Spędzenie nocy w tym malowniczym miejscu pozwala w pełni poczuć wyjątkowy klimat pustyni. Oaza, otoczona ogromnymi wydmami, nocą staje się spokojnym, niemal magicznym miejscem. Dodatkowo zarówno nocą jak i o poranku jest zdecydowanie mniej osób, ponieważ nie ma jeszcze (albo już) wycieczek jednodniowych. Pamiętajcie też, że Huacachina jest bardzo popularnym celem turystycznym, dlatego najlepiej unikać weekendów i świąt. Dni powszednie są idealne, jeśli zależy wam na spokojniejszej atmosferze.

Jak się ubrać?

W Huacachinie, ze względu na pustynny klimat, warto ubrać się w sposób praktyczny i komfortowy, dostosowany do zmieniających się warunków pogodowych.

  1. Lekka odzież na dzień – w ciągu dnia temperatury mogą być dość wysokie, więc najlepiej wybierać lekkie, przewiewne ubrania, które ochronią przed gorącem. Koszulki z materiałów oddychających, lekkie spodnie lub szorty będą odpowiednie. Unikajcie ubrań w ciemnych kolorach, które przyciągają ciepło.
  2. Ochrona przed słońcem – słońce w pustyni jest bardzo intensywne, więc warto zabrać kapelusz lub czapkę, okulary przeciwsłoneczne i krem z filtrem UV.
  3. Warstwa na wieczór – mimo gorącego dnia, noce w Huacachinie potrafią być chłodne. Przyda się lekka kurtka lub bluza.
  4. Obuwie – wygodne buty, najlepiej sportowe. Sprawdzą się idealnie podczas jazdy na sandboardzie. 
  5. Akcesoria – jeśli planujecie buggy lub sandboarding, pamiętajcie o ochronie przed piaskiem. Czapka lub chustka na głowę oraz okulary przeciwsłoneczne. Całą elektronikę chowamy do plecaka lub torby, aby chronić ją przed piaskiem.

*materiał powstał w ramach współpracy z biurem @studiowypraw

Tagged , , , , , ,

8 thoughts on “Oaza Huacachina w Peru

  1. Uwielbiam twojego bloga, jadac do Kolumbii dałaś mi wiele wskazówek 🙂
    Czy mozesz mi powiedziec jak rozbilas noclegi pomiedzy Paracas a Huacachina ?
    Rozumiem, że rano jechalas z Limy do Paracas tam nocleg. Kolejnego dnia galapagos dla biednych i Park Narodowy na Quadach a nastapenie wieczorny przejazd do Huacachina ?

    1. dziękuję <3
      przyjazd z Limy do Paracas wieczorem. Nocle w Paracas. Kolejnego dnia z rana wyspy Ballestas, później buggy po pustyni, po południu (około 13/14) przejazd do Huacachina, buggy i sandboarding o zachodzie słońca, nocleg w oazie 🙂

      1. Pieknie dziekuje za wskazowki.
        Ten glampik to Ecocamp Huacachina ? Jezeli nie to czy mozesz podac namiary ?
        Kolejnym przystanek to Areguipa czy nocny autobus odjezdrza najblizej z Inca ?

          1. Rozumiem, że jechałyście z Inca ? Ja bede chciala jechac do Arequipa i wydaje mi sie że najlepiej z Inca bo z Huacachina nie ma autokarow ?

            Przegladam noclegi w Oaza Huacachina i tam raczej imprezowy klimat, czy sie myle ?

          2. Jechałyśmy nocnym autobusem z Nazca do Arequipy 😉
            imprezowy klimat zależy od miejsca noclegowego 🙂 u nas było spokojnie

  2. To miłe zakończenie jeżeli chodzi o noclegi

    Olu moje pytanie jest skąd odjeżdżają autobusy z Inca ? nie ma znaczenia czy do Arequipy czy do Nazcas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *