Alghero i obserwacja delfinów

Alghero to niesamowite nadmorskie miasto określane mianem Barcelonetty, czyli Małej Barcelony, ze względu na duże podobieństwo do stolicy Katalonii. To także jedno z dwóch najczęściej odwiedzanych regionów na wyspie, a wszystko za sprawą lotniska i tanich lotów. Alghero zachowało swój starożytny urok i niepowtarzalny klimat, więc koniecznie uwzględnijcie je w swoich planach.

Do Alghero przyjechałyśmy dwa razy. Pierwszy raz na zorganizowany rejs w poszukiwaniu delfinów, drugi raz na zwiedzanie miasta. Początkowo zastanawiałam się czy jest sens wracać w to samo miejsce, ale teraz już wiem, że gdyby tak się nie stało, to naprawdę wiele bym straciła. Alghero urzekło mnie od pierwszych chwil i mogłabym po nim spacerować przez cały dzień.

Krótka historia Alghero

Alghero to miejsce z bogatą historią katalońskiej dominacji, która odbiła się w lokalnym dialekcie i stylu. Jak już wspominałam, Alghero określane jest mianem Barcelonetty, czyli Małej Barcelony. Do dnia dzisiejszego ok. 25% mieszkańców Alghero używa odmiany języka katalońskiego (nazywanego tutaj algherese), a ok. 60% ją rozumie.

Początki miasta sięgają 260 r p.n.e., gdy Rzymianie przypłynęli na Sardynię i osiedlili się wzdłuż północnego wybrzeża. Jednak dopiero XII wiek przyniósł znaczące zmiany dla tego niewielkiego półwyspu. Do Alghero przybyli wówczas koloniści genueńscy i zapoczątkowali tworzenie ważnego ośrodka handlowego na Morzu Śródziemnym. W szczycie jego rozwoju stało się pożądanym obiektem i kartą przetargową w morskiej wojnie o dominację na morzu. Ich surowe rządy powodowały liczne bunty wśród Sardyńczyków, dlatego Hiszpanie w obronie nowego miasta wybudowali mury, fortyfikacje, wieże i wały. Pojednanie nastąpiło dopiero w XV wieku. Druga część XVI wieku była złotym okresem Alghero głównie za sprawa dobrej lokalizacji handlowej i połowu cennych koralowców. Obecnie to jeden z chętniej uczęszczanych kurortów nadmorskich w Europie.

Jak dojechać (z lotniska) do Alghero?

Wprawdzie ja nie lądowałam w Alghero tylko w Olbii i dojechałam tutaj wypożyczonym samochodem, ale bardzo wiele osób decyduje się na lądowanie właśnie w tej części Sardynii więc poszperałam i poszukałam informacji na temat dojazdu z lotniska do centrum. Lotnisko znajduje się 12 km na północ od Alghero. Bezpośrednio po wyjściu z terminala znajdziecie duży parking, z którego odjeżdżają lokalne autobusy. Przejazd trwa ok. 20 minut, a bilet kosztuje 1.30€. Autobusy kursują co godzinę (tak podają strony internetowe, ale proszę upewnijcie się wcześniej). Bilety można kupić w biletomatach na lotnisku lub przez aplikację DropTicket.

Parking w Alghero

Zarówno na czas trwania rejsu jak i zwiedzania Alghero, zostawiałam samochód na darmowym parkingu w porcie. Parking jest spory, więc na pewno go nie ominiecie. Pamiętajcie, że niebieskie linie są płatne, żółte są dla osób niepełnosprawnych i dla mieszkańców, a białe linie są bezpłatne.

Co zobaczyć w Alghero?

Zwiedzanie Alghero najlepiej rozpocząć od spokojnego spaceru po historycznym starym mieście. Wąskie uliczki skrywają mnóstwo klimatycznych restauracji, kawiarnii i sklepów z pamiątkami. Łatwo się w tym labiryncie pogubić, ale niezależnie od obranej drogi, na pewno natraficie na malownicze zakamarki Alghero. Mi najbardziej spodobała się ulica, na której były powieszone stare butelki po środkach czystości lub wodzie, służące obecnie za doniczki. Co najważniejsze: mimo wielu turystów (zwłaszcza w sezonie letnim) Alghero nie straciło swojej autentyczności.

Mury miejskie, bastion i wieże obronne

Dookoła starego miasta ciągną się pozostałości po murach obronnych, o których wspominałam przy historii Alghero. Idąc promenadą, co chwilę mija się armaty i inne wyposażenia obronne. Co kilka metrów rozlokowane są ławeczki, z których można podziwiać zachody słońca. Mury miejskie nazywane są bastionami, np. bastion Krzysztofa Kolumba lub bastion Magellana. Spacerując wzdłuż wybrzeża nie sposób niezauważyć wież obronnych. Najważniejsza z nich Torre di Porta Terra stanowiła kiedyś bramę do Alghero.

Kościoły

Najważniejszą świątynią Alghero jest Katedra Santa Maria, której pełna nazwa to: Katedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Poznacie ją po wysokiej wieży, którą widać z wielu części miasta. Ponadto na pewno natraficie na Kościół św. Franciszka czy św. Michała.

Port

Wzdłuż portu, rozciąga się promenada Lungomare Barcellona. Rozpoczyna się ona przy północno-wschodnim krańcu starego miasta i dalej ciągnie się zachodnim wybrzeżem Alghero aż do głównej plaży. To właśnie z tego portu wypływałyśmy na półdniowy rejs w poszukiwaniu delfinów, o którym piszę poniżej.

Rejs w poszukiwaniu delfinów

Kiedy dowiedziałam się, że w Alghero odbywają się rejsy, podczas których można obserwować delfiny w ich naturalnym środowisku to wiedziałam, że koniecznie muszę się na taki wybrać. Taka wycieczka to świetna lekcja zarówno dla dzieci jak i osób dorosłych. Skorzystałyśmy z usług firmy Progetto Natura, za które odpowiadają: Gabriela, dr biologii morza, Francesco nazywany “The Big Eyes”, ponieważ ma świetne oko do wypatrywania delfinów i Fabio – przyrodnik i etolog. Cała trójka ma uprawnienia nurkowe i żeglarskie, są także przewodnikami. 

Rezerwację miejsca można dokonać bezpośrednio na ich stronie. Ja miałam jeszcze w między czasie kilka pytań więc rezerwację zrobiłam mailowo: info@progettonaturasardegna.com

Rejsy odbywają się od czerwca do września i trwają 4 godziny (od 9:30 do 13:30). Płynie się łodzią motorową, która mieści 12 osób. Koszt wycieczki dla osoby dorosłej to 45€, a dla dziecka poniżej 12-go roku życia 25€. W przypadku złej pogody rejs może zostać odwołany.

Naszym przewodnikiem był Fabio. Przed rejsem wysłał mi na maila mapkę Alghero z dokładnie zaznaczonym miejscem zbiórki (Alghero, Banchina Rafael Catardi, przed wypożyczalnią rowerów Ciclo Express), linkiem do google maps oraz informacją co dokładnie musimy ze sobą zabrać.

Przebieg rejsu

Na początku wszyscy uczestnicy mają odprawę. Fabio poinformował nas jak będzie wyglądał cały rejs oraz jak się zachowywać podczas jego trwania. Wypłynęliśmy z Alghero i kierowaliśmy się w stronę półwyspu Capo Caccia. Załoga przez pewien czas puszczała dźwięki delfinów, zarejestrowane przez naukowców, aby zwiększyć szansę na ich zobaczenie. My niestety ich nie zobaczyłyśmy 🙁 Ponoć miałyśmy dużego pecha. Natura nie daje żadnych gwarancji, trzeba o tym pamiętać. Organizatorzy nie zawracają kosztów w razie nie spotkania delfinów.

W drugiej części wycieczki płynie się wzdłuż jednego z najpiękniejszych wybrzeży Sardynii, w granicach morskiego obszaru chronionego Capo Caccia – Isola Piana. Łódź zatrzymuje się w niezwykle malowniczym miejscu i jest czas na relaks i snurkowanie. Nawet jeśli nie macie doświadczenia w snurkowaniu czyli oglądaniu podwodnego świata w płetwach, masce i fajce (rurce) z powierzchni wody, nie martw się, przewodnik jest cały czas przy grupie i pilnuje, aby każdy czuł się bezpiecznie, a przy okazji opowiada o widzianych pod wodą rybach. Moja siostra pierwszy raz brała w czymś takim udział i tak jej się spodobało, że marzy o snurkowaniu w innych miejscach na świecie.

Tagged , , , , , ,

1 thought on “Alghero i obserwacja delfinów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.