Tarasy ryżowe: Tegalalang czy Jatiluwih

Uprawa ryżu stanowi nieodłączną część kultury balijskiej i jest poniekąd wizytówką wyspy. Nietrudno się domyślić, że wycieczki po tarasach ryżowych należą do bardzo popularnych atrakcji turystycznych. Dla Balijczyków, jak i dla innych mieszkańców Azji, ryż jest podstawowym produktem żywnościowym i stałym elementem ich diety. Indonezja natomiast jest trzecim największym producentem ryżu na świecie.

Ryż jest zaraz po pszenicy, najczęściej uprawianym zbożem na całym świecie. Aż dla 1/3 naszej populacji stanowi bazę w jadłospisie. Warto też dodać, że około 95% zbiorów ryżu na świecie jest przeznaczanych właśnie na pokarm dla ludzi, a pozostałe 5% używa się do produkcji karmy zwierząt lub w innych wariantach. Ryż jest również jedną z najstarszych uprawianych przez człowieka roślin.

Indonezja znajduje się na trzecim miejscu w światowym rankingu producentów ryżu. Ze statystyk wynika, że w 2010 roku wyprodukowano tu około 66 milionów ton ryżu. Po co o tym piszę? By uświadomić was, że na wyspie takiej jak Bali ryż rośnie dosłownie wszędzie. W miastach, dolinach, górach, otaczając świątynie, w środku dżungli. Wszędzie.

Uprawa ryżu na Bali

Bali jest wyspą o urozmaiconym ukształtowaniu. Dlatego popularne jest sadzenie ryżu na tzw. tarasach, ponieważ w ten sposób łatwiej jest utrzymać wodę na poletku. Jako że ryż rośnie praktycznie wszędzie, tarasy ryżowe weszły na stałe do balijskiego krajobrazu. Uprawianie ryżu jest wymagającym zajęciem, ponieważ sadzi się go do czterech razy w roku, początkowo wysadzając nasiona na grządkach, a potem przesiewając na pola, gdzie rosną zanurzone w wodzie do głębokości do 10 centymetrów. Aby nawadniać pola ryżowe, korzysta się z metody nawadniania przelewowego, a sam czas przelewania wody jest ściśle związany z uroczystymi religijnymi obchodami. To właśnie świątynie wyznaczają te dni. Balijczycy bardzo dobrze znają swoje pola i ich możliwości, a lokalne historie głoszą, że niektóre tarasy są wykorzystywane już od setek lat. Warto dodać, że uprawa ryżu nie jest tu zmechanizowana – wszystko to tylko albo i aż praca człowieka.

Ryż spożywa się każdego dnia oraz składa w ofierze bogom. Nie zdziwcie się, kiedy zobaczycie, że Balijczycy przyklejają sobie do czoła pokruszone ziarenka ryżu, oznacza to bowiem bogobojność.

Tarasy ryżowe Tegalalang

Tarasy ryżowe Tegalalang znajdują się ok. 9 km na północ od Ubud. Uważane są za najpiękniejsze na całej wyspie, choć mi zdecydowanie bardziej podobały się te w Jatiluwih. Już z parkingu można podziwiać przepiękne zielone pola porośnięte nie tylko ryżem ale również palmami kokosowymi i bananowcami. Tarasy w Tegalalang są oblegane przez turystów, a co za tym idzie wszędzie będą prosić was o drobne opłaty. Najlepszą porą na zwiedzanie tego miejsca jest wczesny ranek. Po pierwsze nie jest jeszcze tak gorąco, a po drugie unikniecie tłumu turystów i zorganizowanych wycieczek. 

Podczas spaceru po tarasach ryżowych można spotkać pracujących rolników. Ubrani są oni w charakterystyczne kapelusze i saronagi, a ryż pielą za pomocą dużych sierpów, przez cały dzień zgięci w pół. Rolnicy również wykorzystują wyrwane chwasty jako paszę dla domowych zwierząt. Jeśli dacie im trochę rupii to nawet pozują do zdjęć. Podczas spaceru często przechodzi się przez bambusowe szałasy, gdzie miejscowi pobierają (znowu) pieniądze za wejście. Tłumaczą się tym, że wchodzimy na ich prywatny teren. 

Dla mnie tarasy ryżowe Tegalalang są trochę przereklamowane, mocno komercyjne, a urok psują liczne huśtawki, gniazda i inne spoty do zdjęć. No, ale wiadomo – tam gdzie turysta, tam łatwy zarobek.

Tarasy ryżowe Jatiluwih

Tarasy ryżowe Jatiluwih znajdują się w moim TOP 3 odwiedzonych miejsc na Bali. Jeśli macie sporo czasu to dla samego porównania warto odwiedzić również te w Tegalalang, natomiast jeśli wasz plan jest napięty to zdecydowanie polecam Jatiluwih! Jest to miejsce obowiązkowe i myślę, że każdy kto je odwiedził, zgodzi się z tym co piszę. Znajdują się ok. 2h jazdy od Ubud, w stronę miejscowości Munduk. Warto połączyć zwiedzanie tarasów z północną częścią Bali. To największe pola ryżowe na wyspie, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wszechobecna zieleń, ciągnąca się aż po horyzont sprawiła, że zaniemówiłam. Do tego wulkan w oddali. Coś niesamowitego. 

Tarasy Ryżowe Jatiluwih to ponad 600 hektarów zachwycających pól ryżowych rozsianych na wzgórzach w okolicy góry Batukaru. Świetnie utrzymane poprzez tradycyjny system gospodarki wodnej z IX wieku! Nawadniane są przez unikatowy kaskadowy system melioracyjny, zwany po balijsku Subak. Na tarasach ryżowych Jatiluwih nie stosuje się żadnych narzędzi mechanicznych – można odnieść wrażenie, że czas zatrzymał się wiele lat temu. Uprawia się tu endemiczny gatunek ryżu balijskiego zwany Bali Paddy, wymagający więcej pracy i mający dłuższy okres wegetacji. Jest on znacznie wyższy niż ten, który porasta większość pól ryżowych na Bali. Warto zaznaczyć, że obszar ten jest jedynym miejscem na świecie, gdzie w ciągu roku są aż trzy zbiory ryżu.

Bilet wstępu kosztuje 40 000 IDR (ok. 10 zł). Zaraz przy kasie znajduje się mapa z zaznaczonymi trasami. Trasy różnią się długością – my wybraliśmy niebieską. Nie znajdziecie tu huśtawek i innych insta spotów (dzięki Bogu!). Po kilku godzinnym spacerze udaliśmy się do małego warunga (na przeciwko wejścia) gdzie za niecałe 3 zł zjedliśmy lokalny, balijski deser zrobiony z zebranego ryżu. 

Inne tarasy ryżowe

Tak jak pisałam na początku – ryż na Bali rośnie dosłownie wszędzie! Przepiękne tarasy ryżowe można zobaczyć przy świątyni Pura Gunung Kawi oraz w trakcie trekkingu The Secret of Sambangan. Niedaleko Tegalalang znajduje się fabryka Kopi Luwak, w której również można zwiedzić tarasy ryżowe. O Kopi Luwak przygotuję osobny wpis.

Tagged , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *