Dominikana – informacje praktyczne

O Dominikanie mówi się, że jest to raj na ziemi. Pocztówkowe plaże z pudrowo miękkim piaskiem i kokosowe palmy schylające się do turkusowego morza. Do tego palące Słońce, karaibska żywiołowość, soczyste owoce oraz egzotyczne drinki. Czy może być lepszy przepis na idealne wakacje? Jednak zanim i Wy polecicie do Dominikany to warto zapoznać się z garścią informacji praktycznych.

Dominikana jest drugim co do wielkości Państwem na Karaibach, na jednej z najpiękniejszych wysp archipelagu Wielkich Antyli. Zajmuje wschodnią część wyspy Haiti, dlatego poprawnie powinno się mówić, że lecimy DO Dominikany, a nie NA Dominikanę (nie potrafię się przemóc, aby mówić poprawnie :P). Od północy oblewają ją wody Atlantyku, a od południa otoczona jest Morzem Karaibskim. Dominikana została odkryta przez Krzysztofa Kolumba w 1492 roku, a stolicą jest Santo Domingo.

Kiedy lecieć na Dominikanę?

Na Dominikanie pogoda dopisuje przez cały rok. Dominuje tu klimat zwrotnikowy gorący z dwoma porami deszczowymi: od maja do sierpnia i od listopada do grudnia. Opady trwają od pół godziny do godziny dziennie. Średnia roczna temperatura wynosi około 30°C. Okres największych upałów to miesiące maj i październik. Temperatury dzienne wynoszą 30-35°C. W miesiącach zimowych (pora sucha) przeciętna temperatura w ciągu dnia wynosi 24-28°C. Ja byłam w czerwcu i jak padało to z reguły nocą. W ciągu dnia popadało raz i to całe… 5 minut 🙂

Jak dostać się na Dominikanę?

Najprostszym sposobem, aby dostać się na Dominikanę jest wybranie wycieczki z ofert biura podróży. Biura oferują loty bezpośrednie, samolotem szeroko-kadłubowym z cateringiem na pokładzie. Ja leciałam linią Luke Air (dawna Blue Panorama). Podczas lotu towarzyszył mi mega wygodny dres, który dostałam od Karoliny z GoGlobe.pl. Karolina stworzyła polską markę streetwearowa inspirowaną miłością do podróżowania i odkrywania świata. Ja jestem zakochana zwłaszcza w tych rękawach z motywem mapy.

Wiza i przepisy celne

Od polskich obywateli nie wymaga się wizy wjazdowej. Jednak na granicy należy wykupić kartę turystyczną zezwalającą na pobyt na terenie kraju do 30 dni. Koszt takiej karty to 15 USD. Rezerwując wyjazd na Dominikanę przez biuro podróży, opłata ta wliczona jest już w cenę i po wylądowaniu nie musimy się niczym przejmować. Paszport powinien być ważny min. 180 dni od daty powrotu.

Waluta i ceny na Dominikanie

Walutą Dominikany jest peso dominikańskie (DOP). 1$ (peso) dzieli się na 100 centavo, jednak prawie wszędzie można płacić dolarami lub kartą. Ja w głównej mierze korzystałam z Revoluta. Pamiętajcie tylko, że jeśli np. idziecie do supermarketu i płacicie dolarami, to resztę wydadzą Wam zawsze w peso. W każdym większym mieście i regionie turystycznym znajdują się bankomaty. Standardem jest także targowanie się zarówno w sklepach jak i na bazarach.

Ceny w hotelowych sklepikach są zaporowo wysokie. Często są one przystosowane dla amerykańskich turystów, którzy spędzają tu wakacje i na których wrażenia nie robi cena 8 dolarów za magnes. SERIO! Zdecydowanie lepiej jest wyjść poza hotel, do lokalnych sklepów lub supermarketów. Tutaj też przykład: moja ukochana kawa Santo Domingo w sklepie turystycznym kosztowała 10 USD, a w markecie 3,5 USD. Ogólnie ceny na Dominikanie są niższe niż w Polsce.

Szczepienia

Szczepienia nie są obowiązkowe lecz zalecane. W tej kwestii uważam, że nie ma co oszczędzać, bo zdrowie jest najważniejsze. Ja zaszczepiona jestem na WZW typu A i B, błonicę, tężec, polio oraz dur brzuszny. Wolę wydać na profilaktykę wcześniej, niż później się stresować i jeździć po szpitalach, w krajach trzeciego świata. Standardowo zaleca się picie wody butelkowanej, a także zaopatrzenie się przed wyjazdem w środki np. przeciwbiegunkowe, gdyż inne smaki, a także zbyt duża ilość drinków mogą powodować różnego rodzaju problemy żołądkowe.

Strefa czasowa

Czas lokalny na Dominikanie wyznaczony jest w oparciu o czas UTC -4 godziny. Oznacza to, że podczas naszej zimy różnica między czasem w Polsce a w Dominikanie wynosi -5 godzin. Na Dominikanie nie stosuje się zmiany czasu na czas letni, wobec czego aby podczas naszego lata należy odjąć 6 godzin.

Taka różnica ma spory atut, a mianowicie pomimo przelotu trwającego około 11 godzin sporo zyskujemy i w przypadku większości przelotów z Polski jesteśmy w Punta Cana już po południu lub wczesnym wieczorem, nie tracąc czasu z naszych wymarzonych wakacji.

Elektryczność i Internet

W całym kraju napięcie wynosi 110 V. Gniazdka są według standardu amerykańskiego, dlatego jesteśmy zmuszeni do użycia przejściówek. Warto zabrać z Polski adapter.

Co do Internetu to tym razem nie kupowałam dodatkowej karty SIM. W hotelach Internet śmiga bez problemu (nawet na plażach). Jeśli jesteście jednak zainteresowani dodatkowym pakietem to słyszałam pozytywne opinie o operatorze Claro.

Bezpieczeństwo

Region Punta Cana może się poszczycić jednym z najniższych odsetków przestępczości na świecie. Największym zagrożeniem czyhającym tu na turystę są oparzenia słoneczne. Mieszkańcy Punta Cana są bardzo przyjaźni i pomocni, można więc bez obaw opuścić hotel, aby zwiedzić piękne plaże, bary, restauracje, dyskoteki, pola golfowe czy centra handlowe. Warto jednak wystrzegać się naciągaczy, którzy z chęcią będą starali się sprzedać nam garść breloczków czy innych gadżetów po wybujałych cenach. Podobnie ma się sytuacja w dużych miastach, takich jak stolica Dominikany, Santo Domingo. Obowiązują oczywiście zasady zdrowego rozsądku – nie zaleca się samotnych, nocnych spacerów ani nadmiernego chwalenia się kosztownościami.

Wiele osób, zastanawiając się nad wyjazdem do Dominikany zadaje sobie pytanie czy wyprawa na wymarzone wakacje wiąże się z ryzykiem zmierzenia się z huraganem. Republika Dominikany znajduje się w strefie oddziaływania huraganów, ale region Punta Cana albo ma wiele szczęścia, albo korzystne położenie, gdyż silne huragany, patrząc na statystykę z ostatnich 20 lat omijają tę część wyspy.

Jeśli ktoś wybiera się na Dominikanę na tzw. seks turystykę to radzę się dwa razy zastanowić, ponieważ na wyspie jest stosunkowo wysoka liczba zarażeń wirusem HIV.

Co przywieźć z Dominikany?

  • kawę, duuuużo kawy – polecam jedną z najpopularniejszych marek na Dominikanie, czyli Santo Domingo. Zakochałam się w tej kawie już od pierwszego łyku!
  • kakao – kupicie je tu wszędzie. Warto też pomyśleć nad czekoladą.
  • rum – skoro jesteśmy na Karaibach to koniecznie trzeba przywieźć ze sobą dominikański rum.
  • Mamajuana – afrodyzjak i viagra, lek na ból brzucha i zatrucia, to także środek na bóle reumatyczne, problemy z nerkami i przeziębienia. Ogólnie mówiąc: to eliksir na wszystko. Buteleczkę poznacie po dużej ilości kory, którą jest wypchana.
  • Larimar –  biżuteria z niezwykłego, błękitnego kamienia. Nazywana: łzą morza, kamieniem delfina czy pięknością oceanu.

Tagged , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *